Scrum Master jako Impediment Remover

Nowy Rok już za nami, więc wypada odkurzyć temat postaw Scrum Mastera. Pisaliśmy już o postawie Servant Leader’a i Change Agenta, a w dzisiejszym poście wrzucamy na warsztat postawę Impediment Removera, czyli w dosłownym tłumaczeniu “Usuwacza przeszkód”. O tym, czy Scrum Masterowi bliżej do pełnienia funkcji CIR (Chief Impediment Remover), czy raczej możemy porównać go do Mr. Wolfe’a z Pulp Fiction, spróbujemy opowiedzieć poniżej.

Zacznijmy od tego, że rola związana z usuwaniem przeszkód stała się tzw. etykietą zawodu Scrum Mastera. Mało tego, Scrum Master przeważnie stanowi pierwsze ogniwo w łańcuchu procesu eskalacji większości problemów zgłaszanych na Daily Scrum, od tego jest przecież Daily Scrum. Czasami nawet ten sam Scrum Master jest rozliczany z ilości przeprowadzonych eskalacji, która jest określana jako jedna z miar efektywności pracy Scrum Mastera, czytaj KPI. W całym tym nonsensie dochodzi do unikania odpowiedzialności za napotkany problem, a uwaga skupiona jest na przekazywaniu go dalej i szukaniu odpowiedzialnych, na których można zrzucić winę za daną sytuację. Dodatkowo, gdy Scrum Master z jakichś przyczyn nie jest dostępny, proces eskalacji nie działa, a zespół nauczony pewnych zachowań nie potrafi sobie poradzić w danej sytuacji. Wówczas można by rzec, że to tytułowy Scrum Master staje się przeszkodą na drodzę zespołu do samozarządzania i zwiększenia zespołowego ownershipu. 

Zapewne domyślacie się, że nie tędy droga lub parafrazując – nie o takiego Scruma organizacja walczyła.

Antywzorce

Do senda. Poniżej przedstawiamy kilka antywzorców, które wpływają dość istotnie na postrzeganie roli Scrum Mastera w kwestii stawiania czoła przeszkodom.

  1. Scrum Master, który rozwiązuje wszystkie blokery napotykane przez zespół
  2. Scrum Master, który ogranicza moment na podzielenie się informacjami o przeszkodach do Daily Scrum lub Retro
  3. Scrum Master, który próbuje rozwiązywać wszystko samodzielnie
  4. Scrum Master, który biernie oczekuje na zgłoszenia problemów, lub widząc przeszkodę, problem nie reaguje
  5. Scrum Master, który skupia się głównie na mechanice działania samego frameworka

SCRUM GUIDE 2017 vs 2020

Mamy nadzieję, że zmiany w nazewnictwie Scrum Guide 2020 vs Scrum Guide 2017 pomogą zrozumieć esencję odpowiedzialności Scrum Mastera w sprawie impedimentów.

Scrum Guide 2017 podaje nam informację:

“Removing impediments to the Development Team’s progress;”

Jakby się przyjrzeć temu bliżej, to faktycznie wrażenie jest takie, że wymagamy od Scrum Mastera przejęcia odpowiedzialności za każdy napotkany problem zespołu bazując wyłącznie na tym jednym zdaniu. Tym bardziej, że przeważnie do tego samego worka impedimentów wrzucany jest tzw. bloker lub pożar. 

Zmiana, która nastąpiła w Scrum Guide 2020 wydaje się być wprost jasna i dająca odpowiedź odnośnie oczekiwań od Scrum Mastera:

“Causing the removal of impediments to the Scrum Team’s progress”

Wydaje się to być kosmetyka, ale daje nam większy pogląd o tym, że działania Scrum Mastera mają  dosłownie “powodować usuwanie impedimentów” na drodze zespołu Scrum. Więc osobom studiującym Scrum Guide, lub powołujących się na pojedyncze zdania powinna zapalić się lampka, aby spojrzeć na całokształt roli Scrum Mastera i celów, które są przed nim stawiane. Jak ze wszystkim w Scrum, podobnie jak w Holistycznej Agencji Detektywistycznej Dirka Gently’ego – “Everything is connected”.

No dobra, ale nie żyjemy w świecie Harry’ego Pottera, gdzie używając magicznej różdżki i np. zaklęcia Reparo moglibyśmy skutecznie naprawiać lub usuwać przeszkody. Na to musimy solidnie zapracować.

Na co zwrócić uwagę i co może pomóc w drodze do samozarządzania i skutecznego rozprawiania się z przeszkodami.

Porządny Scrum

Przede wszystkim wybierając Scruma wchodzimy All-In, a za fundament musimy przyjąć jego filary i wartości. W procesie częstej inspekcji i adaptacji należy przygotować zespół i jego otoczenie na to, że pojawią się sytuacje, problemy, zachowania, luki, czy rozwiązania, które należy wyeliminować lub usprawnić. Dlatego ważne jest stworzenie środowiska dla zespołu, w którym jego członkowie swobodnie zgłaszają i wypracowują rozwiązania dla napotykanych przeszkód. Rolą Scrum Mastera jest zbudowanie wzajemnego wsparcia w zespole i poczucia zespołowości w myśl zasady “napotkany problem jednej osoby jest problemem całego zespołu”. Dlatego zamiast od razu brać sprawę w swoje ręce, warto zaangażować zespół zadając szereg pytań otwierających dyskusję, lub czasami po prostu się nie odzywać 🙂 nawet, jeśli mamy na to rozwiązanie. W niektórych przypadkach, w zdecydowanej większości spowodowanych czynnikami zewnętrznymi, należałoby podejść do sytuacji jak do wyznaczania szlaków. Rozumiemy przez to wskazanie i przeprowadzenie zespołu przez otoczenie, w którym się porusza. Taka perspektywa na pewno zwiększy wiedzę i pewność siebie zespołu, a nawet może dać dobre wnioski do przyszłych usprawnień. 

Kolejną dobrą praktyką niezależnie, czy rozpoczynamy przygodę z nowo powstałym zespołem, czy dołączamy do zespołu z określonym zwinnym stażem, warto uczyć lub przypomnieć, jak powinna wyglądać rola Scrum Mastera. Pozwoli to z jednej od samego początku zwrócić uwagę na kluczowe aspekty pracy, ale również zderzyć oczekiwania członków zespołu wobec Scrum Mastera. Oczywiście może zdarzyć się sytuacja, w której usłyszycie słowa “Poprzedni Scrum Master robił to za nas.” Dlatego wyrównanie wiedzy i przeprowadzenie rozmowy o wzajemnych oczekiwaniach na pewno pomogą na drodze układania współpracy.

Obserwacje i wzorce z doświadczenia

W pracy nad eliminacją przeszkód warto uruchomić zmysły pod kątem obserwacji interakcji, ale pomocne będzie również zdobyte doświadczenie. Z czasem zaczniecie zauważać pojawiające się wzorce, które są powtarzalne, na przykład nieumocowany lub niedostępny Product Owner, mocno ingerujący lider zespołu, podział na podzespoły ze względu na kompetencje lub stanowisko, burndown chart jak wodospad, sinusoidalne sprinty, separacja zespołu od tzw. biznesu, nieustanne wrzutki i wiele innych. Dodatkowo pojawia się wiele spraw dotyczących “bieżączek” sprintowych, pomoc w gaszeniu pożarów i inne obowiązki związane z pracą Scrum Mastera lub, co jest obecnie standardem, współpraca z innym zespołem/ami. Jak nie utonąć lub jak uniknąć rzucania się na wszystko jak szczerbaty na suchary? Zachęcamy do utworzenia Impediment Backlog, aby uporządkować tematy i dokonać ich priorytetyzacji. Wizualizacja zdecydowanie pomoże określić ilość pracy do wykonania i będzie na pewno motywatorem do podjęcia dalszych kroków. Pamiętajcie, że wdrożenie dobrego Scruma to maraton, a nie sprint. 

Poprzednie zagadnienie zahacza o wykorzystanie doświadczenia. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę ze Scrum Masteringiem, nie ma nic straconego. Każdy kolejny dzień będzie zwiększał Waszą wiedzę praktyczną, to raz. A dwa – obecnie jest dużo możliwości zdobywania wiedzy praktycznej, na przykład poprzez tworzenie lub dołączenia do Community of Practise, branie udziału w grupach dyskusyjnych, webinarach, meet-upach, gdzie można na spokojnie poradzić się osób z większym doświadczeniem. Polecamy i zachęcamy korzystać ile się da!

Odwaga i dobra argumentacja

Jak to w zwinnych realiach bywa, na 100% spotkacie się z przeszkodami, których usunięcie wyjdzie poza możliwości zespołu. Niekiedy będzie istniała konieczność przeprowadzenia twardych rozmów, zaangażowania kadry kierowniczej, lub wykazanie, że sposób pracy otoczenia wymaga zmiany. Pamiętajcie, że otoczenie zespołu również wymaga edukacji i zrozumienia Scruma, a samo wdrożenie go w życie powinno opierać się na wartościach, z odwagą na czele. Jednakże sama odwaga nic tu nie wskóra, a nic tak nie pomaga, jak dogłębna analiza adresowanego problemu i zebranie dobrych argumentów w postaci danych, które stanowią dobre podparcie w procesie usuwania przeszkód lub wprowadzania zmian. 

Na koniec…

Czy zatem bliżej Scrum Masterowi do Mr. Wolfe’a, czy do naczelnego CIR? Możemy stwierdzić, że czasami Scrum Master jest skrojony do zadań specjalnych (może nie dosłownie takich, jak w Pulp Fiction). Z drugiej strony jest odpowiedzialny za sprawienie, że przeszkody są usuwane i to niekoniecznie bezpośrednio angażując się w każdy napotkany przypadek. Pamiętajcie, nie jesteście samotną wyspą, która musi przyjmować każdy temat na klatę, Scrum Master nadal jest członkiem zespołu Scrum i to właśnie w zespole drzemie siła. Starajcie się również budować dobre relacje poprzez zachęcanie do współpracy i wsparcia. Unikajcie jednak napiętych eskalacji angażujących osoby, które nie rozwiążą problemu. Taki zabieg doprowadzi jedynie do wydłużenia dystansu między zespołem, a jego otoczeniem. A jeśli dojdziecie do momentu, w którym na Retro nie pojawią się nowe przeszkody, zmieńcie formułę lub metodę prowadzenia wydarzenia, co może dać zupełnie nowe wnioski, a co za tym idzie kolejne wyzwania.